W niedzielne popołudnie Warsaw Mets udali się do Katowic na wyjazdowe spotkanie z Silesia Rebels. Mimo bardzo obiecującego początku i ambitnej walki przez całe spotkanie, gospodarze okazali się skuteczniejsi, zwyciężając 48:24.
Świetny początek Mets
Rozpoczęliśmy mecz obiecująco. Już w pierwszej kwarcie dwukrotnie na prowadzenie wyprowadzał Mets running back Oskar Zarembski, który najpierw popisał się 43-jardowym biegiem zakończonym przyłożeniem, a chwilę później dołożył kolejne touchdown po 16-jardowej akcji biegowej. Po skutecznych podwyższeniach za dwa punkty Mets prowadzili już 16:7.
Rebels szybko odpowiedzieli przyłożeniem Sebastiana Iwanickiego po podaniu Jeremiaha Tuckera, a jeszcze przed końcem pierwszej kwarty niezwykle ważne punkty zdobyli po 83-jardowym returnie po kickoffie autorstwa Jakuba Kapuścińskiego. Po pierwszych 12 minutach Rebels przegrywali tylko 13:16.
Formacje specjalne odmieniły losy meczu
Druga kwarta okazała się kluczowa dla przebiegu całego spotkania. Rebels najpierw objęli prowadzenie po efektownym 68-jardowym podaniu Tuckera do Kapuścińskiego. Mets odpowiedzieli błyskawicznie – 32-jardowy bieg na touchdown zanotował Oliwier Tybura, dzięki czemu goście wrócili na prowadzenie 22:20.
Niestety dla nas, kolejne minuty należały już do gospodarzy. Punktem zwrotnym był kolejny return formacji specjalnych Rebels. Tym razem 80-jardową akcję powrotną po kickoffie na przyłożenie zamienił Sione Taufalele. Chwilę później Jeremiah Tucker znalazł w polu punktowym Ryana Wakelinga, a Rebels schodzili na przerwę prowadząc 34:22.
Druga połowa dla Rebels
Po zmianie stron gospodarze nie zwalniali tempa. W trzeciej kwarcie Alan Jurkiewicz powiększył przewagę Rebels po krótkiej akcji biegowej, ustalając wynik na 41:22.
Walczyliśmy do końca. W czwartej kwarcie QB Walker Dycus znalazł Aleksandra Matysiaka 17-jardowym podaniem na przyłożenie, jednak ostatnie słowo należało do gospodarzy. Jeremiah Tucker zanotował swoje trzecie podanie touchdownowe w meczu, a Ryan Wakeling zdobył drugie przyłożenie tego dnia, ustalając końcowy wynik spotkania na 48:24 dla Silesia Rebels.
Walka do końca
Mimo porażki zawodnicy Warsaw Mets pokazali charakter i przez znaczną część pierwszej połowy toczyli wyrównany bój z jednym z kandydatów do mistrzostwa Polski. Na szczególne wyróżnienie zasługują Oskar Zarembski i Oliwier Tybura, którzy zdobyli wszystkie przyłożenia biegowe dla stołecznej drużyny.
Choć wynik nie jest taki, jakiego oczekiwali zawodnicy i kibice, drużyna może potraktować ten sezon jako cenną lekcję i punkt wyjścia do dalszego rozwoju. Dziękujemy wszystkim kibicom za wsparcie – zarówno na stadionach, jak i przed ekranami przez cały sezon.